12. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach!



Jak każdy wie, jutro jest Halloween. Może i niektórzy się oburzą, że to święto pogańskie i nie powinno się go obchodzić, ale nie zagłębiajmy się już tak w formalności. Szczerze? Uważamy, że większości ludzi nie obchodzi, dlaczego to święto powstało, z jakiej paki i że w Polsce bardziej by się nazywało to święto Dziadami - zależy im najbardziej na fascynującej atmosferze strachu. Jednak dla tych, których ten temat interesuje, podam obie definicje z wikipedii.


Dziady

Przedchrześcijański obrzęd zaduszny, którego istotą było "obcowanie żywych z umarłymi", a konkretnie nawiązywanie relacji z duszami przodków (dziadów), okresowo powracającymi do swych dawnych siedzib. Celem działań obrzędowych było pozyskanie przychylności zmarłych, których uważano za opiekunów w sferze płodności i urodzaju. Nazwa "dziady" używana była w poszczególnych gwarach głównie na terenach Białorusi, Polesia, Rosji i Ukrainy (niekiedy także na obszarach pogranicznych, np.Podlasie, Obwód smoleński, Auksztota), jednak pod różnymi innymi nazwami (pominki, przewody, radecznica, zaduszki) funkcjonowały bardzo zbliżone praktyki obrzędowe, powszechne wśród Słowian i Bałtów, a także w wielu kulturach europejskich, a nawet pozaeuropejskich.
Chrześcijaństwo z jednej strony walczyło z pogańskimi obrzędami, sukcesywnie zakazując ich praktykowania, z drugiej strony próbowało adaptować niektóre z nich, dążąc do ich chrystianizacji. W przypadku dziadów zarówno Kościół katolicki, jak i prawosławny usiłowały zmarginalizować, a następnie zlikwidować święta pogańskie, wprowadzając na ich miejsce (w tych samych bądź zbliżonych momentach cyklu rocznego) święta i praktyki chrześcijańskie (odpowiednio radzicielskije suboty i zaduszki).


Halloween 

Zwyczaj związany z maskaradą i odnoszący się do święta zmarłych, obchodzony w wielu krajach w wieczór 31 października, czyli przed dniem Wszystkich Świętych. Odniesienia do Halloween są często widoczne w kulturze popularnej, głównie amerykańskiej.
Halloween najhuczniej jest obchodzony w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii. Mimo że dzień nie jest świętem urzędowym, cieszy się po święcie Bożego Narodzenia największą popularnością. Święto Halloween w Polsce pojawiło się w latach 90.
Głównym symbolem święta jest wydrążona i podświetlona od środka dynia z wyszczerbionymi zębami. Inne popularne motywy to duchy,demony, zombie, wampiry, czarownice, trupie czaszki itp.
Kościoły chrześcijańskie przeciwstawiły się obchodzeniu Halloween wprowadzając Dzień Zaduszny. Święto w 998 roku wprowadził św. Odylon, francuski benedyktyn i przełożony opactwa w Cluny. W XIV wieku wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych zostało wprowadzone do liturgii rzymskiej i upowszechnione w całym Kościele. 

Nazwa Halloween jest najprawdopodobniej skróconym All Hallows' E’en, czyli wcześniejszym „All Hallows' Eve” – wigilia Wszystkich Świętych.



Jest bardzo dużo możliwości na uczczenie Halloween. Najbardziej znana jest chyba zabawa "cukierek albo psikus", w której to dzieci przebrane za upiory, chodzą po domach z torebeczkami, do których należy wsypać im trochę słodkości, jeżeli chce się uniknąć niemiłego psikusa. 
Kolejną zabawą (trochę mniej znaną u nas) jest łowienie jabłek ze zbiornika z wodą. Trudność polega na tym, że można to zrobić jedynie bez pomocy rąk. 
Ludzie często również w ramach 'zabawy', próbują wywoływać duchy, bądź porozumiewać się z nimi poprzez tablicę OUIJA. Nie będziemy się tu już nawet wypowiadać na temat szkodliwości tego, bo i tak niedowiarki nie uwierzą, póki nie przekonają się na własnej skórze. Jedyne, co powiedzieć możemy, to PO CO KUSIĆ LOS?
No dobra, ale co, jeżeli mamy już te +20 lat i nie wypada nam chodzić po domach, a i wywoływanie duchów odpada? Możemy iść na dyskotekę, w klubach są specjalne imprezy Halloween'owe, gdzie należy się przebrać. Nie każdy jednak lubi takie akcje.
Jeżeli chcemy zostać w domu, to dobrą opcją jest przygotowanie maratonu horrorów. Poniżej znajdziecie nasze propozycje, które filmy warto wybrać ;)

Najlepsze horrory według pani Black


1. Nieodebrane połączenie


Szczerze powiem, że ten, jak i kolejny film z mojej listy, są pierwszymi horrorami, po jakie sięgnęłam. Było to milion lat temu i bardzo możliwe, że gdybym oglądała je teraz, to nie zrobiłyby na mnie aż tak dużego wrażenia. A może i się mylę. 
Nieodebrane połączenie opowiada o tym, jak to grupa ludzi dostaje tajemnicze wiadomości głosowe. Zawierają one informacje o dacie i godzinie ich śmierci oraz w tle słychać również ich własne krzyki/głosy. Jak w tej sytuacji sobie pomóc, gdy zniszczenie telefonu nic nie daje? Obejrzyjcie ten film, a się dowiecie, co zrobili nasi bohaterowie ;) 
Możecie również wybrać japońską wersję (Chakushin Ari), jednak osobiście bardziej polecam One Missed Call.

2. Oko


Ciut niżej oceniony przeze mnie na filmwebie (na 9), niż powyższa produkcja. Również nie wiem, co by było, gdybym miała go oceniać ponownie dziś, jednak bardzo dobrze wspominam ten film i dziwię się, że ma on jedyne 6,3.
No ale przejdźmy do opisu. Kobieta przeszła operację oka, dzięki której może w końcu widzieć. Niestety to, co miało być dla niej wybawieniem, okazuje się być przekleństwem. Wraz z nową parą oczu, kobieta dostaje również możliwość widzenia rzeczy nie z tego świata. 
Pamiętam, że sięgnęłam również po japońską wersję tego filmu (Gin Gwai), ale szczerze powiedziawszy, to nie pamiętam, która podobała mi się bardziej.

3. Sinister


"Autor powieści kryminalnych po przeprowadzce znajduje na strychu projektor ze starymi taśmami. Oglądając materiały, odkrywa szokującą prawdę o nowym domu i jego poprzednich mieszkańcach."(tym razem opis zerżnęłam słowo w słowo z filmwebu, ale po prostu lepiej się tego filmu opisać nie da - mogę ewentualnie dodać, że na taśmach jest pokazane, jak dzieci zabijają swoją rodzinę). Znakomitą kontynuacją jest Sinister 2. Rzadko kiedy się zdarza przy horrorach, żeby druga część nadal zachowała ten sam klimat i również była dobra. Tutaj jednak się to udało. Wspaniałe dokończenie całej historii z pierwszej części oraz pokazanie wzoru, jakim kieruje się demon Bhugul, wybierając swoje ofiary. Liczę również po cichu na trzecią część z genezą całości. ;)


4. Shutter - Widmo


Para wracająca z nakrapianego spotkania, potrąca kobietę i ucieka z miejsca wypadku. Młody fotograf zauważa, że na jego zdjęciach pojawia się dokładnie ta sama postać, którą zabili tamtej nocy. Ich przyjaciele zaczynają ginąć w niewyjaśnionych okolicznościach. 
Film ten jest warty obejrzenia, ciekawa historia trzyma w napięciu.

5. Obecność


Rodzina, która nie radzi sobie z potężnym demonem, prosi o pomoc sławnych badaczy - państwa Warren'ów. Klimat tego filmu jest naprawdę świetny, trzyma w napięciu do ostatniej chwili. Co ciekawsze, jest to historia oparta na faktach i opowiada o najtrudniejszej sprawie tego małżeństwa. 


"Edward Warren (1926-2006) był weteranem II wojny światowej i funkcjonariuszem policji. Zainteresowany już od czasów młodości zjawiskami paranormalnymi, został uznanym demonologiem. Jego żona Lorraine (ur. 1927) była profesjonalnym jasnowidzem i medium.

Wspólnie przebadali tysiące niezwykłych spraw. W 1952 roku założyli Stowarzyszenie ds. Badań Parapsychicznych w Nowej Anglii oraz Tajemne Muzeum tzw. Warren Ocult Museum , w których gromadzili nawiedzone przedmioty. Napisali wiele książek na temat śledztw, które przeprowadzili. Udzielali wykładów na uczelniach.


Szybko stali się sławni i podziwiani przez wszystkich wierzących w duchy. Ich nazwisko łączyło się z najgłośniejszymi przypadkami demonicznych nawiedzeń w Stanach Zjednoczonych. Mówiono, że potrafią pomóc każdemu, u kogo zagnieździła się negatywna nadprzyrodzona siła. Warrenowie działali zwykle w ten sam sposób. Przybywając do rzekomo nawiedzonego miejsca przekształcali relacje o zjawach i manifestacjach poltergeistów w „demoniczne nawiedzenia". Wkrótce na ich koncie znalazły się tak niezwykłe „przypadki" jak choćby Amityville (1975-76), nawiedzenie domu rodziny Snedekerów w Southington (1986-88, film „Udręczeni”) , Perronów w Harrisville (1970, film „Obecność”) czy Smurlów w Pittston (1985-1987, film „Nawiedzony dom”) oraz pewna straszna lalka Annabelle.

Niektórzy byli jednak sceptyczni i uważali słynne małżeństwo za szarlatanów. Ed Warren był jedynym świeckim demonologiem akceptowanym przez Watykan, mimo to dziś wiele środowisk katolickich zaprzecza, iż było to możliwe. W USA powstały też opracowania kwestionujące opowieści Warrenów ze słynnej sprawy „Amityville” (wysnuli m.in. teorię, że dom nawiedzają duchy Indian). Niemniej jednak Ed i Lorraine niejednokrotnie publicznie prezentowali katolickie podejście do kwestii działania demonów i współpracowali ściśle z egzorcystami..."

Zachęcam również do odwiedzenia strony -> źródła powyższego tekstu <- i zapoznania się z historią Anabelle, warto!


Jeżeli horrory są dla was zbyt słabe (mnie już chyba żaden nie wystraszy), to dobrą alternatywą mogą być filmiki na youtube bądź opowiadania - tak zwane creepypasty. Najlepsze są te, o których krążą w sieci plotki, że jak się je obejrzy, to coś się stanie. Zachęcam do obejrzenia poniższych filmików ;)

Niby zwykły manekin, ale jednak ma coś w sobie przerażającego. Psychodeliczna lalka idealna na halloween.




Najlepsze horrory według pana Black


1. Martwica Mózgu


Film z 1992 roku, więc cudów się spodziewać nie należy, jeżeli chodzi o efekty. 
Akcja zaczyna się od chwili, gdy matka głównego bohatera zostaje ugryziona przez małposzczura w zoo. Była to ułożona kobieta, jednak jej zazdrość o syna wyrządziła jej ogromną szkodę (gdyby nie poszła za nim na randkę, to by nie została ukąszona). Po tym wydarzeniu, zaczęła się powoli zamieniać w zombie (zwierzak rozprzestrzeniał odpowiedzialnego za to wirusa). Ciało zaczęło jej się sypać, było to widać w przy różnych scenach np. podczas uroczystego obiadu, nagle jej ucho (i nie tylko) wpada do talerza. Ogółem dużo się dzieje, a w dalszej części filmu praktycznie wszyscy zamieniają się w zombie. Garstka, która pozostała nietknięta, stara się uchować przed wirusem. 
Pani Black uważa ten film za komedię, ja jednak zdecydowanie polecam go na wieczór halloween.  

2. Sinister



Genialny film, trzyma w napięciu. Nie będę już tu opisywać fabuły, bo zrobiła to pani Black. Dodam jedynie, że demon Bhugul nadaje tej produkcji niepowtarzalnego klimatu. Po dwóch częściach filmu, nadal niewiele o nim wiadomo, choć wszystko się kręci wokół niego. Czekam z niecierpliwością na kolejną część!

3. Koszmar z Ulicy Wiązów


Filmweb mówi o nim tak: "Grupę nastolatków męczą senne koszmary, w których prześladuje ich mężczyzna ze spaloną twarzą, Freddy Krueger, psychopatyczny morderca dzieci."
Ja natomiast powiem jedno - jest to klasyka i żaden opis nie jest tu potrzebny. Każdy, kto lubi horrory, powinien ten film obejrzeć, bez dwóch zdań! Nie wyobrażam sobie tego inaczej ;)

4. Obecność


Film idealny na halloween. Po pierwsze - Warrenowie próbują pomóc pewnej rodzinie w walce z demonem, co samo w sobie jest strasznie dobrym tematem na zbliżającą się noc. Po drugie - fakt, że film jest oparty na faktach, podkręca atmosferę i sprawia, że staje się on jeszcze bardziej przerażający. Po raz drugi pani Black mnie wyprzedziła, zatem nie będę powtarzać opisu fabuły. 

5. Prometeusz


"Grupa odkrywców organizuje wyprawę do odległych zakątków wszechświata. Wkrótce poszukiwania początków ludzkości zamienią się w walkę o przetrwanie gatunku." 
Ten film polecam głównie osobom, które lubią gatunek Sci-Fi. Nie jest to więc typowy horror, jednak jeżeli ktoś lubi oba gatunki, to nie widzę przeszkód, by to właśnie 'Prometeusza' wybrać na noc horrorów. Jest świetnie nakręcony i na mnie zrobił ogromne wrażenie. 



Jeżeli już jesteśmy przy horrorach, to mamy do Was małe pytanko: jesteście zainteresowani notką o zakazanych filmach, które są tak obrzydliwe/dziwne/psychiczne, że większość ludzi odpada po 5 minutach oglądania? Czekamy na odpowiedzi w komentarzu :) 
Jeżeli sami znacie jakieś takie filmy, bądź po prostu zwykłe dobre horrory, to również podzielcie się tytułami :)